W grze drażniło mnie jeszcze kilka elementów jak drętwe dialogi wymieniane między sobą przez bohaterów. Scenariusz, jak i gra aktorska niektórych aktorów powiem wprost, była tragiczna. Nie wiem, po co zostały wprowadzone, długie bowiem trzyminutowe i strasznie nudne dialogi z pracodawcami, od których dostawaliśmy misje. Taką rozmowę dałoby się zmieścić o wiele, krócej, pomijając drobnostki, na które i tak gracz nie zwraca uwagi. Kolejnym elementem jest, znane z gier z otwartym światem jeżdżenie w kółko podążając do różnych lokalizacji, ale cóż to jest cecha takiego gatunku, podobnie jak zbliżone do siebie misje. W końcu same przejście głównych misji Saboteur'a zajęło mi na oko dwanaście godzin, a misje poboczne (sabotażowe) dadzą nam dwa razy tyle, niestety już monotonnej i nudzącej gry. Saboteur jest grą nadającą się dla niedzielnych graczy, w tej grze jest naprawdę trudno zginąć, musiałem rozpętać porządną rozróbę, aby dostać śmiertelną kulkę. Częściej ginąłem przez własną głupotę spadając z wysokich budynków, niż z rąk nieprzyjaciela. Gra oferuje nam system wspinania podobny z Assasin's Creed, tylko że w Saboteur możemy wspinać się dosłownie na każdy budynek, co ułatwia nam przyjęcie pozycji snajperskiej i zdjęcie z bezpiecznej pozycji niczego niespodziewającego się wroga. Możliwości, które oferuje Saboteur są ogromne i gdybym chciał opisać wszystkie z nich, zajęłoby mi to kolejne kilka stron.
Saboteur jest ostatnią grą Pandemic Studios i wyrażam ogromy podziw dla ekipy z tego studia. Pomimo krótkich terminów, które programiści i reszta ekipy miała na stworzenie gry - udało się im! Na rynku możemy dostać Saboteur - grę przeznaczoną dla każdego gracza liczącego ponad dwanaście wiosen, gdyż w grę mogą pograć zarówno dorośli, jak i dzieci. Albowiem twórcy dali nam możliwość „cenzury” – funkcji, która ograniczy „goliznę” i inne rzeczy nie przeznaczone dla młodszych graczy. Gra nie propaguje nadmiernej krwi, a sama przemoc nie przedstawiona jest w sposób aż tak drastyczny, jaki znamy z gier wychodzących spod Rockstara, Infinity Ward itd. Gra jest wystarczająco długa, ażeby móc przy niej spędzić nawet dwa miesiące. Aby nacieszyć się Saboteurem należy grać z przerwami i w małych dawkach, inaczej gra łatwo znudzi nas swoją monotonnością. Jeśli ktoś woli gry napchane do przesady akcją polecam sięgnąć po inne produkcje jak Call of Duty: Modern Warfare 2. Dla graczy początkujących, jak i grających rozważnie Saboteur jest w sam raz więc, pomimo licznych minusów wymienionych wyżej gra jest jak najbardziej pozytywną produkcją. Szkoda, że Pandemic Studios przestało istnieć, może doczekalibyśmy się kolejnych równie dobrych produkcji!
Plusy:
- duży świat gry
- klimat gry
- oprawa dźwiękowa
Minusy:
- słaba oprawa graficzna
- poziom trudności gry

































