Po sukcesie Gothica i Gothica 2, Piranha Bytes postanowiła stworzyć kontynuację przygód Bezimiennego. Misja ta mogła wydawać się wyjątkowo trudna, bowiem oczekiwania milionów fanów na całym świecie były ogromne. Wszyscy liczyli, że twórcom uda się, korzystając z poprzednich części, stworzyć świetną, epicką fabułę, przenieść z nich niesamowity klimat, wykonać ciężką pracę nad techniczną częścią gry i tak dalej, tym bardziej że według zapowiedzi Gothic 3 miał być grą, która zadowoli fanów pierwszych dwóch części, a zarazem zastosuje nowe rozwiązania i doda wiele nowości, aby zjednać sobie nowych zwolenników. Czy udało się sprostać tak wielkiemu zadaniu?

O CO CHODZI W TRÓJCE?
Pierwszym pytaniem rodzącym się po przejściu drugiej części Gothica było to, czy autorzy znów zmienią naszego bohatera ze świetnego wojownika lub maga w kompletnego żółtodzioba. Jednak tak się nie stało. Już w pierwszych chwilach gry mamy do dyspozycji może nie liczne i doskonałe, ale pozwalające nam walczyć wyposażenie w postaci kilku mikstur uzdrawiających, zbroi i niezłego miecza. Dzięki temu od razu po dopłynięciu na kontynent, Bezimienny jest w stanie pokonać orka. Widać to już w pierwszej misji, w której wraz z Miltenem, Gornem i Diego trzeba wyzwolić miasto z wrogów. Lecz są to tylko zwiadowcy i wojownicy – najsłabsi w strukturze orków w Gothicu 3. Po wykonaniu pierwszego questa dowiadujemy się, że orkowie wygrali wojnę z wojskiem króla Robhara II i teraz oni rządzą Myrtaną. Jednak nie wszyscy ludzie się poddali. W podziemnych obozach kryją się buntownicy, którzy tylko czekają na początek rewolucji. I w tym momencie zaczyna się to, za co zawsze ceniono Gothic’a – rozbudowana, wciągająca, opowiedziana z epickim rozmachem historia. Oczywiście nie będę wam już mówił więcej o fabule, lepiej samemu odkryć, co przygotowali dla nas twórcy tej wielkiej produkcji.

ORK – PRZYJACIEL CZY WRÓG?
W grze nie jest narzucone, po której stronie frontu mamy walczyć. Można wraz z buntownikami spróbować odzyskać panowanie ludzi nad Myrtaną lub wspomóc orków w tępieniu wszystkich, którzy się im sprzeciwią oraz utrzymaniu władzy nad ludźmi. Jest to znaczący powód, by ukończyć grę więcej niż jeden raz. To już normalne w serii Gothic, że dostajemy możliwość wyboru grupy, do której chcemy dołączyć. Jeśli chodzi o orków w porównaniu z poprzednimi odsłonami Gothica, zmienili się w ogromnym stopniu. Nie są już bezmyślnymi istotami podobnymi do zwierząt, które wszystkich atakują. Najważniejszą zmianą jest to, że umieją mówić językiem ludzi. Skutkiem tej umiejętności jest możliwość wypełniania dla nich zadań i opowiedzenia się po ich stronie. Dzięki temu mogą również spokojnie zarządzać miastami.
Plusy:
- świetna fabuła
- bardzo dobra grafika i muzyka
- ogromny świat
- dobrze zrobiony system reputacji
- przejrzystość ekwipunku i atrybutów
Minusy:
- model walki mógłby być lepszy
- banalny poziom walk na arenach
- występujące bugi






Pat dlatego mam na CD-A, bo tam masz reklamę od razu ^^
























