DiRT
Jest to sequel dobrej, lecz nie oszołamiającej gry wydanej w 2007 roku. Na pierwszy rzut oka, jest to zwykła samochodówka, jakich wiele. Po dłuższej chwili, zauważyć można, iż jest to produkcja świetnie wykonana, dopracowana, pełna emocji i ze wspaniałą oprawą audiowizualną.
Live!
Zacznę od tego, że gra wymaga zainstalowania aplikacji Windows Live. To już większości graczy znany program ze studia Microsoftu, działający podobnie do Steam'a. Niestety Live nie jest oficjalnie obsługiwany w naszym kraju, więc przed odpaleniem gry musimy się troszkę pomęczyć z założeniem konta na inne państwo. Jest to trochę nie fair, iż wydają coś, czego formalnie nie powinno u nas być., lecz da się to znieść bowiem zagraniczne konto nie ogranicza nas w żaden sposób rozgrywki.
Gdy już podołamy wyzwaniu, jakie postawił przed nami Microsoft, zakładamy profil w grze. Ustalamy imię, nazwisko oraz ksywkę kierowcy, która będzie wypowiadana przez naszego „instruktora”. Po tych formalnościach, nareszcie możemy zasiąść przed kołami naszej maszyny.
Wielki powrót
Codemasters, znów udało się stworzyć świetną grę. Trasy wyglądają cudownie, szczegółowe, oraz pełne pięknych widoków. Wylądujemy m.in. w Chorwacji, Malezji, Maroko, Japonii czy USA. Tak jak w GRID’zie i tutaj mamy możliwość cofania czasu, jest to funkcja przydatna szczególnie na trudnym terenie, gdzie często zdarza się nam wypadać z toru. Ilość „flashbacków” zależna jest od wybranego przez nas poziomu trudności.
Za każdy przejechany przez nas wyścig, zdobywamy punkty doświadczenia. Dzięki nim zdobywamy kolejne levele kierowcy, skiny do samochodu, oraz odblokowujemy nowe lokacje i zawody takie jak X-Games czy rajd poświęcony pamięci Colina McRae. Oprócz punktów, otrzymujemy również pieniądze, nagroda za wygraną rośnie wraz z poziomem trudności.

Ken Block
Mimo iż w nazwie nadal widnieje nazwisko Colina, tym razem osobą reprezentująca grę jest Ken Block. Znany m.in. ze wspaniałych wyczynów swoim Subaru. W grze występuję również jako przeciwnik na torze.
Przeciwnicy nie są agresywni. Jeżdżą dosyć spokojnie, każdy z nich jest pozytywnie do nas nastawiony. Rozmawiają między sobą przez radio, czy odzywają się również do nas. Odbywa się to bardzo grzecznie, czasem nawet zbyt grzecznie. Mamy dziwne wrażenie, gdy po porządnym przywaleniu w auto innego kierowcy, aby zepchnąć go z toru w naszych głośnikach usłyszymy miły głos „mogłeś to zagrać inaczej”. Oczywiście jest to znośne i możemy przyjąć to jako wyścigi w gronie przyjaciół.
Z każdym kolejnym wyścigiem, rośnie nasza reputacja wśród znajomych. Aby stali się naszymi przyjaciółmi, musimy pokazać im parę razy - kto tu rządzi, podczas wyzwania z nimi które padają co jakiś czas.
Plusy:
- oprawa audiowizualna
- klimat
- multiplayer
- model jazdy
Minusy:
- nieduża liczba aut i tras
- mało rozbudowana funkcja ustawień samochodu






Pat dlatego mam na CD-A, bo tam masz reklamę od razu ^^























