Zobacz temat
GAMERAR.pl :: Nie tylko gramy :: Muzyka i Film
wysłano: 13 czerwiec 2010 21:36
"Siedmiu samurajów" Akiry Kurosawy, przepiękny film, klasyk
Style Is War!
"Siedmiu samurajów" Akiry Kurosawy, przepiękny film, klasyk
Style Is War!
wysłano: 08 lipiec 2010 15:15
Polecam osobiście film Iron Man 2. Jest to kontynuacja poprzedniej bardzo dobrej pierwszej części. Świetna gra aktorska, dużo akcji, techniki itd. Naprawdę warto obejrzeć.
Polecam osobiście film Iron Man 2. Jest to kontynuacja poprzedniej bardzo dobrej pierwszej części. Świetna gra aktorska, dużo akcji, techniki itd. Naprawdę warto obejrzeć.
wysłano: 11 lipiec 2010 15:39
Starcie Tytanów - film sam oceniam 7/10, stanowczo za krótki, wątek mógłby być bardziej rozwinięty, czuje cholerny nie dosyt. Obsada bardzo dobrze wszystkim znana, np: główny bohater ten sam co z Avatar. Polecam tym którzy polują na gatunek fantasy, przygodowy bo warto pomimo tego niedosytu.
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż to dokońca"

Starcie Tytanów - film sam oceniam 7/10, stanowczo za krótki, wątek mógłby być bardziej rozwinięty, czuje cholerny nie dosyt. Obsada bardzo dobrze wszystkim znana, np: główny bohater ten sam co z Avatar. Polecam tym którzy polują na gatunek fantasy, przygodowy bo warto pomimo tego niedosytu.
"Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż to dokońca"

wysłano: 12 lipiec 2010 16:29
Shrek Forever
**** Yea ! Dostałem darmowy bilet na dowolny film.. Obejrzę sobie jakieś niezłe kino... Shit, bilet dziecięcy. Obejrzę sobie nowego Shreka. Po seansie zrozumiałem, że jedno z drugim nie koliduje.
Ale wróćmy do początku. Kurtyna odkrywa srebrny ekran a twoim oczom drogi czytelniku ukazuje się chłopiec na księżycu. Znak Dreamworks. Tradycyjny dla serii "trick" z narratorem czytającym książkę również pojawia się chwile później.
<SPOILERS, DUDE, SO STOP LOOKING, OR YOUR MOTHER WILL DIE.>
Ów narrator opowiada pełną dziwów historię i rozjaśnia kilka mrocznych aspektów Shrekowego uniwersum. Okazuje się bowiem, że Fiona, córka króla Zasiedmiogórogrodu jest uśpiona, a jedyną rzeczą jaką może ją obudzić jest a) pocałunek jej 'przeznaczonej miłości.
kontrakt ze złośliwym karzełkiem. Złośliwy karzełek ustanawia jednak warunek - za życie Fiony, dostaje w łapę całe królestwo. W końcu jednak Shrek ratuje królewną, co absolutnie kończy dalszą karierę karzełka.
Zielony Ogr wiedzie szczęśliwe życie, ale zaczyna go wkurzać to, że ludzie przestali obchodzić się z nim jak z prawdziwym ogrem. W końcu więc i on podpisuje kontrakt z zaradnym skrzatem i oddaje mu jeden dzień swojego życia w zamian za jeden dzień beztroskiego życia prawdziwego ogra. Karzeł zabiera mu dzień jego urodzin, więc tym samym Shrek przestaje istnieć w swoim wymiarze.
A i w Ogrowym świecie nie jest tak wesoło - karzełek jest władcą absolutnym i skupuje ogry do pracy w kopalni. Oł noł, dats horible ! Shrek więc postanawia znaleźć haczyk i z pomocą ogra wykminia jak rozerwać umowę. Wystarczy pocałunek Fiony, bla bla bla, tyle, że Fiona teraz jest na czele Podziemnego Ruchu Oporu, więc romans z nią jest dość utrudniony.
<OŁ NOŁ, DE BEST PART IS ENDED. NAŁ ŁATCH REST. SPOILERS OFF>
Cała historia jest tylko tłem dla gagów, które natychmiast wybijają się na pierwsze tło. Szczególnie dobrze wypadł Osioł, główny zły karzełek, kot i Shrek. Ogólnie, produkcja zawsze się pod tym względem wybijała, więc wysoki poziom dialogów nie powinien dziwić.
Podobnie jak grafika. Widać, że wszystkie ujęcia są robione typowo pod trójwymiar. Niestety ze względu na 'tani bilet' nie było mi dane zakosztować tej rozrywki Bogów. No cóż, moja strata. Wystarczy mi Avatar.
Również muzyka prezentuje się rewelacyjnie. Każdy kawałek idealnie wpasowuje się w obraz, tworząc wraz z nim idealną harmonię. Każdy moment w którym pojawia się podkład filmowy jest warty zapamiętania. Kiedy pojawi się oficjalny soundtrack, kupuje bez zastanowienia, niby dla brata ;-) .
Produkcja wypada świetnie ! Naprawdę polecam każdemu, kto chcę przypomnieć sobie jak to jest być dzieckiem. Rewelka !
Wpis z mojego bloga.
Shrek Forever
**** Yea ! Dostałem darmowy bilet na dowolny film.. Obejrzę sobie jakieś niezłe kino... Shit, bilet dziecięcy. Obejrzę sobie nowego Shreka. Po seansie zrozumiałem, że jedno z drugim nie koliduje.
Ale wróćmy do początku. Kurtyna odkrywa srebrny ekran a twoim oczom drogi czytelniku ukazuje się chłopiec na księżycu. Znak Dreamworks. Tradycyjny dla serii "trick" z narratorem czytającym książkę również pojawia się chwile później.
<SPOILERS, DUDE, SO STOP LOOKING, OR YOUR MOTHER WILL DIE.>
Ów narrator opowiada pełną dziwów historię i rozjaśnia kilka mrocznych aspektów Shrekowego uniwersum. Okazuje się bowiem, że Fiona, córka króla Zasiedmiogórogrodu jest uśpiona, a jedyną rzeczą jaką może ją obudzić jest a) pocałunek jej 'przeznaczonej miłości.
kontrakt ze złośliwym karzełkiem. Złośliwy karzełek ustanawia jednak warunek - za życie Fiony, dostaje w łapę całe królestwo. W końcu jednak Shrek ratuje królewną, co absolutnie kończy dalszą karierę karzełka.Zielony Ogr wiedzie szczęśliwe życie, ale zaczyna go wkurzać to, że ludzie przestali obchodzić się z nim jak z prawdziwym ogrem. W końcu więc i on podpisuje kontrakt z zaradnym skrzatem i oddaje mu jeden dzień swojego życia w zamian za jeden dzień beztroskiego życia prawdziwego ogra. Karzeł zabiera mu dzień jego urodzin, więc tym samym Shrek przestaje istnieć w swoim wymiarze.
A i w Ogrowym świecie nie jest tak wesoło - karzełek jest władcą absolutnym i skupuje ogry do pracy w kopalni. Oł noł, dats horible ! Shrek więc postanawia znaleźć haczyk i z pomocą ogra wykminia jak rozerwać umowę. Wystarczy pocałunek Fiony, bla bla bla, tyle, że Fiona teraz jest na czele Podziemnego Ruchu Oporu, więc romans z nią jest dość utrudniony.
<OŁ NOŁ, DE BEST PART IS ENDED. NAŁ ŁATCH REST. SPOILERS OFF>
Cała historia jest tylko tłem dla gagów, które natychmiast wybijają się na pierwsze tło. Szczególnie dobrze wypadł Osioł, główny zły karzełek, kot i Shrek. Ogólnie, produkcja zawsze się pod tym względem wybijała, więc wysoki poziom dialogów nie powinien dziwić.
Podobnie jak grafika. Widać, że wszystkie ujęcia są robione typowo pod trójwymiar. Niestety ze względu na 'tani bilet' nie było mi dane zakosztować tej rozrywki Bogów. No cóż, moja strata. Wystarczy mi Avatar.
Również muzyka prezentuje się rewelacyjnie. Każdy kawałek idealnie wpasowuje się w obraz, tworząc wraz z nim idealną harmonię. Każdy moment w którym pojawia się podkład filmowy jest warty zapamiętania. Kiedy pojawi się oficjalny soundtrack, kupuje bez zastanowienia, niby dla brata ;-) .
Produkcja wypada świetnie ! Naprawdę polecam każdemu, kto chcę przypomnieć sobie jak to jest być dzieckiem. Rewelka !
Wpis z mojego bloga.
wysłano: 12 lipiec 2010 17:27
Ostatnia już część, więc chcieli pokazać porządną produkcję.
Ostatnia już część, więc chcieli pokazać porządną produkcję.
wysłano: 18 lipiec 2010 22:39
No to teraz mała lista:
Hancock - oglądałem go już ok 5-6 razy i jeszcze mi się nie znudził. Świetna fabuła, o nieokrzesanym bohaterze, który nie zna swojej przeszłości i gościu, który próbuje zmienić wizerunek tego bohatera na lepszy. Rola Willa Smitha... mistrzostwo
8,5/10
Choć goni nas czas - świetna fabuła z wielkim przesłaniem życiowym. Jack Nicholson i Morgan Freeman świetny duet w podeszłym już (niestety) wieku. Poznają się w szpitalu, gdzie dowiadują się, że nie wiele już życia im zostało, więc postanawiają te ostatnie chwile spędzić razem i spełnić swoje największe marzenia. 8/10
Załoga G - fajny film Disneya o specjalnym oddziale świnek morskich, które mają uratować ludzkość
Niby durnie brzmi, ale ma kilka ciekawych przesłań
Denerwuje tylko to pro-amerykańskie zachowanie... 7/10
Narzeczony mimo woli - fajna komedyjka romantyczna, w której zagrała Sandra Bullock i Ryan Reynolds. Margaret, by uniknąć deportacji do Kanady, zmusza szantażem swojego pracownika Andrew do ślubu. Wszystko byłoby dobrze, gdyby tylko ten ślub został tajemnicą, ale niestety wychodzi on na jaw i dowiaduje się o nim zakład, w którym pracują i cała rodzina Andrew (Margaret rodziny nie ma, więc oni się nie dowiedzieli). Przyjemnie ogląda się ten film i fabuła też jest ciekawa
8/10
No to teraz mała lista:
Hancock - oglądałem go już ok 5-6 razy i jeszcze mi się nie znudził. Świetna fabuła, o nieokrzesanym bohaterze, który nie zna swojej przeszłości i gościu, który próbuje zmienić wizerunek tego bohatera na lepszy. Rola Willa Smitha... mistrzostwo
8,5/10Choć goni nas czas - świetna fabuła z wielkim przesłaniem życiowym. Jack Nicholson i Morgan Freeman świetny duet w podeszłym już (niestety) wieku. Poznają się w szpitalu, gdzie dowiadują się, że nie wiele już życia im zostało, więc postanawiają te ostatnie chwile spędzić razem i spełnić swoje największe marzenia. 8/10
Załoga G - fajny film Disneya o specjalnym oddziale świnek morskich, które mają uratować ludzkość
Niby durnie brzmi, ale ma kilka ciekawych przesłań
Denerwuje tylko to pro-amerykańskie zachowanie... 7/10Narzeczony mimo woli - fajna komedyjka romantyczna, w której zagrała Sandra Bullock i Ryan Reynolds. Margaret, by uniknąć deportacji do Kanady, zmusza szantażem swojego pracownika Andrew do ślubu. Wszystko byłoby dobrze, gdyby tylko ten ślub został tajemnicą, ale niestety wychodzi on na jaw i dowiaduje się o nim zakład, w którym pracują i cała rodzina Andrew (Margaret rodziny nie ma, więc oni się nie dowiedzieli). Przyjemnie ogląda się ten film i fabuła też jest ciekawa
8/10
wysłano: 25 lipiec 2010 00:02
Pandorum - ciekawy horror SF, można to nazwać nowym Alienem z domieszką Predatora.
Statek kolonistów, leci na skolonizować nową planetę, ponieważ Ziemie jest już przeludniona i zaczyna brakować żywności i wody. W trakcie lotu okazuje się, że coś jest nie tak. W "świeżo" obudzonej z hibernacji po 8 latach załodze 5 brakuje jednego (z trzech) członków, a na statku nie ma prądu, co spowodowane jest awarią generatora. Gdy Bower główny bohater, próbuje dostać się do generatora, dowiaduje się, że na statku stało się coś złego i ludzie nie są tutaj jedyną formą życia. 8/10
Pandorum - ciekawy horror SF, można to nazwać nowym Alienem z domieszką Predatora.
Statek kolonistów, leci na skolonizować nową planetę, ponieważ Ziemie jest już przeludniona i zaczyna brakować żywności i wody. W trakcie lotu okazuje się, że coś jest nie tak. W "świeżo" obudzonej z hibernacji po 8 latach załodze 5 brakuje jednego (z trzech) członków, a na statku nie ma prądu, co spowodowane jest awarią generatora. Gdy Bower główny bohater, próbuje dostać się do generatora, dowiaduje się, że na statku stało się coś złego i ludzie nie są tutaj jedyną formą życia. 8/10
wysłano: 25 lipiec 2010 23:36
Terminator: Ocalenie - ciekawy film tylko... to już nie jest Terminator.
Przed filmem tata zapytał mnie czy Szwarzenegger gra. Jak odpowiedziałem, że nie to usłyszałem tylko: "To co to za Terminator". I to się zgadza, bo film całkiem stracił na klimacie. Wcześniej wątek kręcił się wokół Terminatora i jego celu, teraz jest to naparzanka między ludźmi, a maszynami w połączeniu z efektownymi akcjami. SPOILER Co prawda w pewnym momencie Arnie wystąpił (chyba to on) jako ten ostatni T-800, ale klimatu tym nie nadrobiono. Do tego czasami reżysera poniosła za bardzo wyobraźnia, szczególnie ostatni motyw, gdy Arnie przebija rurką, czy co to było, Connora... Marcus tę rurkę wyciąga bez problemu, a Connor wciąż żyje i co lepsze może chodzić (choć z problemami). SPOILER Na plus napewno zasługują modele robotów, ostatnia scena i gra aktorów. Film fajny, ale nic nowego nie wnosi, typowy lekki film sensacyjny. 7,5/10
Edytowane przez B92 dnia 25/07/2010 23:45:49
Terminator: Ocalenie - ciekawy film tylko... to już nie jest Terminator.
Przed filmem tata zapytał mnie czy Szwarzenegger gra. Jak odpowiedziałem, że nie to usłyszałem tylko: "To co to za Terminator". I to się zgadza, bo film całkiem stracił na klimacie. Wcześniej wątek kręcił się wokół Terminatora i jego celu, teraz jest to naparzanka między ludźmi, a maszynami w połączeniu z efektownymi akcjami. SPOILER Co prawda w pewnym momencie Arnie wystąpił (chyba to on) jako ten ostatni T-800, ale klimatu tym nie nadrobiono. Do tego czasami reżysera poniosła za bardzo wyobraźnia, szczególnie ostatni motyw, gdy Arnie przebija rurką, czy co to było, Connora... Marcus tę rurkę wyciąga bez problemu, a Connor wciąż żyje i co lepsze może chodzić (choć z problemami). SPOILER Na plus napewno zasługują modele robotów, ostatnia scena i gra aktorów. Film fajny, ale nic nowego nie wnosi, typowy lekki film sensacyjny. 7,5/10
Edytowane przez B92 dnia 25/07/2010 23:45:49
wysłano: 27 lipiec 2010 17:39
To ja od siebie polecę dobry polski film(tak wiem że polski i dobry w określeniu o film zazwyczaj się wykluczają, a do tego film w miarę nowy.).
Konkretnie już nie przedłużając podam tytuł, czyli "Dla Ciebie i Ognia". Film o którym jak najmniej się wie, to się tym lepiej ogląda, jeden z lepszych filmów fabularnie, ze świetnym zakończeniem, które trudno przewidzieć. Jedyne co można napisać o tym filmie to początek fabuły.
Jest to historia o młodym dziennikarzu, który chciał wrobić pewnego księdza w pedofilie. Dalej lepiej już nie pisać, żeby nie psuć radości z oglądania. Polecam każdemu kto lubi ambitniejsze kino
To ja od siebie polecę dobry polski film(tak wiem że polski i dobry w określeniu o film zazwyczaj się wykluczają, a do tego film w miarę nowy.).
Konkretnie już nie przedłużając podam tytuł, czyli "Dla Ciebie i Ognia". Film o którym jak najmniej się wie, to się tym lepiej ogląda, jeden z lepszych filmów fabularnie, ze świetnym zakończeniem, które trudno przewidzieć. Jedyne co można napisać o tym filmie to początek fabuły.
Jest to historia o młodym dziennikarzu, który chciał wrobić pewnego księdza w pedofilie. Dalej lepiej już nie pisać, żeby nie psuć radości z oglądania. Polecam każdemu kto lubi ambitniejsze kino
wysłano: 28 lipiec 2010 21:16
1408 - bardzo fajny horror/thriller na podstawie książki mistrza grozy - King'a. Jakby opisać fabułę, żeby nie spoilerować... Pisarz, który opisuje najstraszniejsze miejsca na świecie podróżuje i poznaje coraz dziwniejsze miejsca, ale jeszcze żadne go nie przeraziło. Pewnego razu dostaje list z informacją o przerażającym pokoju 1408 w hotelu "Delfin" w NY. Pisarz wyrusza do hotelu. Jak się okazuje sam właściciel nie chce go tam wpuścić, gdyż pokój jest zamknięty, bo panuje w nim zło, a poprzedni goście z tego pokoju popełniali samobójstwa. Nawet sprzątaczki nie wchodzą tam same, na dłużej niż 1 minutę i przy szeroko otwartych drzwiach. Jak się okazuje, zło panujące w pokoju nie jest jednak bujdą.
Bardzo polecam film, jest interesujący, wątek potrafi zaskoczyć i trzyma w napięciu od początku do końca. 8,5/10
1408 - bardzo fajny horror/thriller na podstawie książki mistrza grozy - King'a. Jakby opisać fabułę, żeby nie spoilerować... Pisarz, który opisuje najstraszniejsze miejsca na świecie podróżuje i poznaje coraz dziwniejsze miejsca, ale jeszcze żadne go nie przeraziło. Pewnego razu dostaje list z informacją o przerażającym pokoju 1408 w hotelu "Delfin" w NY. Pisarz wyrusza do hotelu. Jak się okazuje sam właściciel nie chce go tam wpuścić, gdyż pokój jest zamknięty, bo panuje w nim zło, a poprzedni goście z tego pokoju popełniali samobójstwa. Nawet sprzątaczki nie wchodzą tam same, na dłużej niż 1 minutę i przy szeroko otwartych drzwiach. Jak się okazuje, zło panujące w pokoju nie jest jednak bujdą.
Bardzo polecam film, jest interesujący, wątek potrafi zaskoczyć i trzyma w napięciu od początku do końca. 8,5/10
wysłano: 07 sierpień 2010 11:27
Opowieści na dobranoc - Disneyowi ostatnio nie idą bajki (nie licząc tych, przy których współpracują z Pixar'em), ale za to filmy robią ciekawe... no może nie licząc tych budżetowych projektów z Efronem czy inną Brendą Song... BTW. Tutaj tych słabych aktorzyn nie ma. Jest za to Adam Sandler, który sam potrafi rozkręcić każdy film
Sandler jest "konserwatorem" w hotelu i... ambitnym, choć pechowym człowiekiem. Jego siostra wyjeżdża i poprosiła go, żeby zajął się jej dziećmi. Sandler co wieczór opowiada im bajkę na dobranoc, jak się okazuje sytuacje z bajek powtarzają się w jego życiu. Gdy to odkrywa, postanawia ten fakt wykorzystać
Fajny filmik, który warto sobie obejrzeć z nudów
7,5/10
Opowieści na dobranoc - Disneyowi ostatnio nie idą bajki (nie licząc tych, przy których współpracują z Pixar'em), ale za to filmy robią ciekawe... no może nie licząc tych budżetowych projektów z Efronem czy inną Brendą Song... BTW. Tutaj tych słabych aktorzyn nie ma. Jest za to Adam Sandler, który sam potrafi rozkręcić każdy film
Sandler jest "konserwatorem" w hotelu i... ambitnym, choć pechowym człowiekiem. Jego siostra wyjeżdża i poprosiła go, żeby zajął się jej dziećmi. Sandler co wieczór opowiada im bajkę na dobranoc, jak się okazuje sytuacje z bajek powtarzają się w jego życiu. Gdy to odkrywa, postanawia ten fakt wykorzystać

Fajny filmik, który warto sobie obejrzeć z nudów
7,5/10
wysłano: 16 sierpień 2010 00:27
Księga Ocalenia (Book of Eli) - bardzo fajny i przyjemny film dla fanów post apokalipsy
czyli dla mnie i fanów Fallouta. Historia, nie zbyt ciekawe, ale w miarę oryginalna, opowiada o wędrowcu (w tej roli znakomity Denzel Washington), który dostał misję od Boga, musi dostarczyć ostatni egzemplarz Biblii, daleko na zachód. Przeszkodzić mu w tym chce jednak szef bandytów (Gary Oldman znany z roli Normana Stansfielda z filmu Leon Zawodowiec), który pragnie wykorzystać Pismo Święte do własnych celów. Film nie należy do kategorii "koniecznie musisz zobaczyć", ale na pewno jest godny uwagi.
7+/10

Księga Ocalenia (Book of Eli) - bardzo fajny i przyjemny film dla fanów post apokalipsy
czyli dla mnie i fanów Fallouta. Historia, nie zbyt ciekawe, ale w miarę oryginalna, opowiada o wędrowcu (w tej roli znakomity Denzel Washington), który dostał misję od Boga, musi dostarczyć ostatni egzemplarz Biblii, daleko na zachód. Przeszkodzić mu w tym chce jednak szef bandytów (Gary Oldman znany z roli Normana Stansfielda z filmu Leon Zawodowiec), który pragnie wykorzystać Pismo Święte do własnych celów. Film nie należy do kategorii "koniecznie musisz zobaczyć", ale na pewno jest godny uwagi. 7+/10

wysłano: 16 sierpień 2010 11:44
Nieśmiertelni - francuskie kino grozy. Grupka więźnió znajduje książke czarnoksiężnika, która ma im umożliwić ucieczke z więzienia, jednak nie wszystko idzie po ich myśli.
Polecam, główne ze względu na sceny gore których jest pełno.
Nieśmiertelni - francuskie kino grozy. Grupka więźnió znajduje książke czarnoksiężnika, która ma im umożliwić ucieczke z więzienia, jednak nie wszystko idzie po ich myśli.
Polecam, główne ze względu na sceny gore których jest pełno.
| Przeskocz do forum: |



























